Hej. Dziś o jednej z moich najbardziej ulubionych serii, czyli trylogia "Więzień Labiryntu" autorstwa Jamesa Dashnera. Moja dziwnie odwrotna logika zawsze nakazuję mi pierwsze oglądać filmy, a później czytać książki. I tak też było z tą historią. Film mnie oczarował (wspominałam może już o tym, że obejrzałam go 5 razy w ciągu tygodnia?) Z resztą nie mógł zrobić nic innego - no heloł tam gra Dylan O'Brien i... Mój przyszły mąż xD Uwaga! Uwaga! Przed państwem, z uroczym brytyjskim akcentem, wiecznie młody (niczym Krzysztof Ibisz)... Thomas Brodie-Sangster! Zakochana w pierwszej części ekranizacji spostrzegłam, że... Nie ma drugiej! Jeszcze tego samego dnia zamówiłam książki.
^ tutaj zwiastun ^
Po przeczytaniu mogę powiedzieć, iż każda część ma swój odmienny charakter. Pierwsza? -Tajemnicza, zagadkowa. Druga? - Dość zabawna, pomimo tych wszystkich strasznych rzeczy, które dzieją się na pustyni. Trzecia? - No cóż, jak to bywa w zakończeniach, jest po prostu wzruszająca.
Wracając do postaci. Dlaczego moją ulubioną został właśnie Newt? Myślę, że posiada takie cechy, których cały czas szukamy w przyjaciołach. Naprawdę wielkie ukłony Panie Dashner, za wykreowanie tak wspaniałych charakterów, sądzę, że Pańska historia pozostanie na długo w moim sercu.
Pomimo tego, że od zakończenia tej mojej przygody z Więźniem Labiryntu minęło już 8 miesięcy, ja wciąż żyję tą trylogią i kocham ją. Być może zakończenie nie jest takie jakiego pewnie wielu z Nas się spodziewało. Być może można je okrzyknąć największym nieporozumieniem. Ale może właśnie takich zakończeń czasami potrzeba. Takich które pokazują, że nie zawsze po deszczu wychodzi tęcza. Jednak z pewnością ten koniec naucza, tego powstania, mimo silnych wiatrów w twarz. O tak! Ta powieść zdecydowanie dużo uczy. To właśnie jest piękne w książkach - każdy z Nas może z nich coś wynieść, a każda z Nich może zmienić Nasz sposób patrzenia na świat.
Dla mnie ta seria jest bardzo wyjątkowa, więc po prostu koniecznie ją przeczytajcie :)

W trzeciej według mnie było najwięcej zaskoczeń, ale myślałam, że to inaczej się potoczy. Moim faworytem jest pierwsza, bo to wprowadzenie do nowego nietypowego świata
OdpowiedzUsuńO tak! Zdecydowanie pierwsza część najlepsza. Kocham całą serie, ale to właśnie to pierwszej cały czas wracam :)
Usuń