Łączna liczba wyświetleń

sobota, 29 listopada 2014

Zmierzch?

Hej. Ostatnio nie pisze zbyt często, ponieważ jest dużo nauki itp. Zaczęłam dziś czytać "Intruza" muszę powiedzieć, że super się zapowiada. Wczoraj miałam ochotę oglądnąć jakiś film. I w końcu pierwszy raz od kilku lat postanowiłam obejrzeć "Sagę Zmierzch". Jakoś byłam do niej wrogo nastawiona, kompletnie nie rozumiem czemu. W sumie... Powód może być jeden: nie przepadam za Kristen Steward i Robertem Pattinsonem. Ale swoją role w tej serii odegrali na 5+. Film ciekawy, fajnie zmontowany i to w krótkim czasie, bo każda część powstała w ciągu roku. Ja właśnie kończę oglądać ostatnią część. I zamierzam przeczytać książkę w najbliższym czasie. Polecam. Pa!

sobota, 15 listopada 2014

Heros kontra Bogowie czyli "Percy Jackson i Bogowie Olimpu"

Przez przypadek wypożyczyłam tą książkę. I z początku sceptycznie do niej podchodziałam, (Zeus, Posejdon, Olimp, mity greckie)  dlatego też leżała na półce do wczoraj. Dziś ją skończyłam i jestem nią zachwycona. Te mity opisane są u nienaturalnie nienudny sposób. Super książka szybko się czyta, nie jej się nie czyta, ją się pochłania. Polecam.

wtorek, 4 listopada 2014

"Gdyby miłość byłaby chorobą chciałabyś się wyleczyć?" czyli "Delirium"

Na wakacjach w moich rękach znalazła się kolejna dość znana powieść fantastyczna. Fabuła książki rozgrywa się w kraju, gdzie leczy się miłość. Główna bohaterka Lena niecierpliwie odlicza dni do zabiegu/szczepionce przeciwko miłości. Nagle na jej drodze staje chłopak oboje się w sobie zakochują. Kim jest owy chłopak? I jaki sekret skrywa? Co Lena jest w stanie dla niego zrobić? Wszystkiego dowiecie się po przeczytaniu "Delirium". Mnie książka bardzo wciągnęła i przeczytałam ją w jeden dzień. Ostatnio znalazłam na internecie. Ekranizacje tej książki nie wiem czy to miał być film czy serial. Ale to było coś w stylu "Jak zepsuć około 400 stron książki w... 40 min!!" Do tego ten "serialofilm" był po angielsku. Mój angielski jest na takie 3/4 na poziomie gimnazjum więc wiele zdań domyślam się z książki. Jednak trzeba zwrócić uwagę na to, że dość fajnie były zrobione efekty specjalne. A zwiastun świetny.

"Władca Pierścieni" książka vs. film

Hej.
Dwa miesiące temu przeczytałam cała trylogię. Było ciężko nie ukrywam. Nazwy i inne słowa trudne do przeczytania to mordęga. Ale jestem dumna z tego, że mimo wielekrotnego przerywania w końcu przeczytałam. W książce jest wiele wątków, które zostały pominięte i zmienione. Czyli typowy przykład "Jak zniszczyć 400 stron książki w 150 min". Minusem książki jest to, że poniektóre sceny trzeba czytać bardzo powoli i dokładnie, żeby zrozumieć. Nie znam dużo osób które przeczytały całą tą trylogię. Większość osób mówi: "Hobbit" - Tak, "Władca Pierścieni" - Nie. Moim zganiem mówimy o jednej książce, bo przecież "Hobbit" jest częścią "Władcy..."
Na podsumowanie powiem, iż po przeczytaniu lub obejrzeniu tej trylogii nie będziecie żałować, choć jest to raczej wyzwanie dla osób niecierpliwych. Dużym jej plusem może być również to, że często można wykorzystać jakiś wątek z tej książki do jakiejś rozprawki czy egzaminu. Polecam

poniedziałek, 3 listopada 2014

"Trzynaście powodów"

Hej.
Udało mi się w ciągu ostatniego miesiąca przeczytać wspaniałą książkę "Trzynaście powodów" Książka opowiada o Hannah i Clay'u. Hannah popełniła samobójstwo, lecz przed samą śmiercią wysłała kasety do 13 osób, które wpłynęły na jej śmierć. Akcja powieści zaczyna się gdy Clay otrzymuje nagrania i zaczyna ich słuchać. Dlaczego chłopak był jednym z "powodów" przez które zabiła się dziewczyna? I jakie łączyły ich relacje? To główne pytania na które odpowiedź znajdziemy po przeczytaniu tej historii. Książka skłania do przemyśleń. Okazuje się, że za wielką tragedią może się kryć niewinny żart. Skutki są nieodwracalne. Czasu nie da się cofnąć. Z całego serca polecam. I z niecierpliwością czekam na ekranizację. Gdzieś czytałam, że rolę Hannah ma zagrać Selena Gomez, którą bardzo lubię.

niedziela, 2 listopada 2014

Wiłkołaki, Anioły i Nocni Łowcy czyli film "Dary Anioła: Miasto Kości"

Hej. Koleżanka poleciła mi książki "Dary Anioła" już kilka miesięcy temu, ale z braku czasu nie przeczytałam jej. Wczoraj naszła mnie ochota oglądnąć ekranizacje ten serii. Fantasy to jest coś co kocham, więc wiedziałam, że nie poczuje rozczarowania. Faktycznie film był bardzo fajny. Nie czuć w ogóle, że mijają te dwie godziny. Dobrze zrobione efekty specjalne. Sama w sobie fabuła bardzo ciekawa. Te demony i pomieszanie tych wszystkich wilkołaków, wampirów itd. to jest coś niespotykanego, nowego no i super to wyszło. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to jest to, że piątka ludzi walczyło z dziesiątkami wampirów i prawie nikt z tych "dobrych" nie został zraniony. Ok. Zasada dobro zwycięża, z resztą co kto lubi. Niektóre sceny były takie trochę przerażające, ale ja nie jestem fanką horrorów. Mimo wszystko szczerze polecam film, zwłaszcza ludziom, którzy tak jak ja jarają się fantastyką, dla was to będzie wisienka na torcie. 


sobota, 1 listopada 2014

Film "Gwiazd naszych wina"

Hej :) Na pierwszy ogień idzie bardzo popularna ekranizacja - zwłaszcza wśród młodzieży - "Gwiazd naszych wina". Szczerze mówiąc przed jego oglądnięciem uważałam, że to jakaś tandetna komedia romantyczna. Nie lubię oglądać czegoś bardzo popularnego, być może dlatego, żeby się nie rozczarować. Na szczęście coś mnie tknęło i obejrzałam ten film. Okazał się piękną opowieścią o pokonywaniu przeciwności losu, o spełnianiu marzeń, oraz o tym jak niewiele czasem potrzeba, żeby kogoś uszczęśliwić. Nie sposób nie wspomnieć o Augustusie, mimo tego, że bardzo cierpiał, nie okazywał tego i pomagał Hazel. Osobiście jestem miłośniczką fantasy i science fiction, ale ten film podbił moje serce. Mam zamiar za niedługo przeczytać książkę, lecz póki co brak czasu ;/ Jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmu koniecznie oglądnijcie.