Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 2 listopada 2014

Wiłkołaki, Anioły i Nocni Łowcy czyli film "Dary Anioła: Miasto Kości"

Hej. Koleżanka poleciła mi książki "Dary Anioła" już kilka miesięcy temu, ale z braku czasu nie przeczytałam jej. Wczoraj naszła mnie ochota oglądnąć ekranizacje ten serii. Fantasy to jest coś co kocham, więc wiedziałam, że nie poczuje rozczarowania. Faktycznie film był bardzo fajny. Nie czuć w ogóle, że mijają te dwie godziny. Dobrze zrobione efekty specjalne. Sama w sobie fabuła bardzo ciekawa. Te demony i pomieszanie tych wszystkich wilkołaków, wampirów itd. to jest coś niespotykanego, nowego no i super to wyszło. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to jest to, że piątka ludzi walczyło z dziesiątkami wampirów i prawie nikt z tych "dobrych" nie został zraniony. Ok. Zasada dobro zwycięża, z resztą co kto lubi. Niektóre sceny były takie trochę przerażające, ale ja nie jestem fanką horrorów. Mimo wszystko szczerze polecam film, zwłaszcza ludziom, którzy tak jak ja jarają się fantastyką, dla was to będzie wisienka na torcie. 


4 komentarze:

  1. Mój ulubiony film w którym graja ulubieni aktorzy

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli film ci się spodobał a lubisz czytać to czytaj :) Książka jest lepsza wgl. cała trylogia jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazwyczaj najpierw czytam książkę, a potem film. Niestety narazie ze względu na przygotowania do egzaminu gimnazjalnego mam mało czasu i muszę się zadowolić samym filmem. Ale na pewno kiedyś przeczytam. czasami jest lepiej najpierw oglądnąć ekranizacje, bo w niej zazwyczaj jest mniej szczegółów, a w książce lepiej opisane i niema tego uczucia "poobcinanych scen".

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jest o niebo lepsza

    OdpowiedzUsuń